W sumie to dawno tutaj nic nie pisalam tak jakos po prostu wyszlo brak czasu i przedewszystkim brak checi...
Chodze do nowej szkoly i mam zarabista nowa klase...to dopiero poczatek a juz czuje sie w towarzystwie tych wszystkich ludzie swietnie to co bedzie potem:PP.
W sumie to sie ciesze ze w koncu wyrwalam sie z tych krzesin...mialam juz dosc, w 17 jest o wiele lepiej choc jedyne co mi nie pasuje to jezyki ale tam jakos to bedzie...
Od tego roku zaczelam ostro cwiczyc treningi 3 razy w tygodniu i jeszcze w szkole oraz cholernie meczace w-fy ale jakos dam chyba rade...
Codziennie widze sie ze swoim kochaniem i jest dobrze na maxa...jest to jeszcze jeden powod dlaczego jestem szczesliwa...Jutro razem bedziemy sie opiekowac dzidzia:PP
W sumie to na tym chyba juz zakoncze, bo troche sucharna ta notka wyszla...
Pozdro dla mojej mowej klasy i zeby nie bylo to dla starej tez:D:D
skomentuj (6)
W piatek wieczorej wrocilam z obozu tanecznego i dopiero teraz znalazlam troszeczke czasu zeby cos tu napisac...
Te 10 dni, ktore spedzilam z tak wspanialymi ludzmi bede dlugo wspominac...Choc nie powiem niekiedy bylo ciezko,bo nie jedzenie i meczace treningi i do tego dochodzilo jeszcze nie spanie w nocy wykanczaly na maxa czlowieka ale jakos dalismy rady, a jak nie to "gnilismy" sobie w pokojach:P.Raz nawet odwiedzili mnie kumple z gimnazjum i trafili na taka pogode ze az szkoda gadac ale nie powiem nie nudzilismy sie, bo biegalismy sobie w najwiekszej ulewie i na dodatek kapalismy sie jeszcze wtedy w morzu...bylo bardzo fajnie:P.Co najlepsze okazalo sie,ze mam prawie najmocniejszy leb z nich wszystkich, hehe:D w sumie to z jednej strony dobrze a z drugiej tak nie za bardzo...Powiem jednym slowem bylo po prostu swietnie...
Jak dobrze pojdzie to w najblizsza sobote znowu wyjezdzam ale to jeszcze nic pewnego i sie zobaczy...
Na koniec pozdro dla wiarki z obozu a w szczegolnosci dla:
Malwiny, Oli, Tomka, Adriana, Macieja, Damiana, Darii, itd.
Kolejna noteczka zapewne pojawi sie w bardziej nie okreslonym czasie, ale na pewno jak pojade za tydzien to po moim powrocie...
Do uslyszenia badz zobaczenia z niektorymi...Buziaczki:***
skomentuj (8)
Nie wiem czy smiacz sie czy plakac ale to juz jest koniec, znaczy koniec gimnazjum, koniec klasy zapewne kazdy pojdzie w swoja strone i jak wiadomo na poczatku zawsze jest kontakt a pozniej z czasem on zanika i pozostaja tylko wspomnienia...Na zakonczeniu roku tak jak przewidzialam choc tego nie chcialam poryczalam sie i to na maxa...Bedzie mi brakowac tej klasy co prawda nie wszystkich bo sa takie osoby co sie po prostu ciesze ze juz nigdy wiecej nie bede miala z nimi do czynienia...ale jest tez kilka takich co po zakonczeniu roku i po rozstaniu z nimi poczulam pustke w sercu...zapomnialam rowniez dodac ze nie tylko osob z klasy bedzie mi brakowac ale tez kilku osobek z innych m. in. tych co bylam razem z nimi na wycieczce i prawdepowiedziawszy nawet troche bardziej niz niektorych z klasy...Mimo ze nasza klasa byla jaka byla,byly w niej momenty szczescia jak i rowniez rozpaczy...uwarzam ja za jedyna w swoim rodzaju(oczywiscie z malymi wyjatkami,kilka osob mozna bybylo wymienic na te osobniki z innych klas).I powiem prawde nie chcialabym, gdybym nawet miala wybor raz jeszcze podjac decyzje do jakiej klasy wolalabym chodzi...to bez zastanowienia wybralabym A a nie zadna B, C czy D.
3A góra!!!Jestesmy jedyni, i na zawsze pozostaniecie w moim sercu i bede was bardzo milo wspominac...Mam nadzieje ze kontakt sie utrzyma i nadal pozostaniemy przyjaciolmi...
Pozdrawiam i sciaskam wszystkich gorąco...
skomentuj (13)
Zaczne moze od wycieczki...Bylo po prostu zarabiscie,codziennie plaza,byly tez podchody,na wydmach bylismy, no i jak wiadomo jka to jest na wycieczkach nie moglo sie obejsc bez wieczornych/nocnych libacji alkoholowych:P.Ogolnie jednej nocy wygladalam dosc smiesznie i zachowywalam sie smiesznie wiadomo dzieki czemu...najlepsze akce z tej nocy to chec poznania zakonnic,isc do zamku pozamczyc sie,przeskakiwac przez krzaki i wpasc w nie, krecenie sie na piasku i upadanie, smianie sie z wlasnego wymiotowania...Po tej wycieczce pozostana mi milutkie wspomnienia a powiem szczerze nawet nie myslalam ze w tej drugiej klasie nie ktore osoby sa takie swietne i ktore tak bardzo polubie,szkoda ze teraz kazdy pojdzie w swoja strone i jak juz to nie liczni beda miec kontakt...
Tak samo jak po wycieczce jest juz po balu...i na poczatku jak to zawsze bywa bylo nie za ciekawie potem wiara sie rozkrecila i bylo super ale na koniec troche mi sie humorek zjebal, bo znowu pomyslalam o tym ze nieuchronnie zbliza sie rozstanie ze wszystkimi przyjaciolmi i znajomymi...ale mam nadzieje ze choc jakis malutki kontak zostanie...
Tak w ogole to bylam dzisiaj u fryzjera i scielam sie mozna powiedziec dosc krotko...spora grupka osob powiedziala mi ze wygladam lepiej ale niektorzy jednak stwierdzili ze lepiej wygladalam z dluzszymi wlosami...w sumie to mi to zwiasa co kto mysli, bo wlosy sa moje i bede robic co mi sie podoba z nimi a tak poza tym to kiedys przeciez odrosna...
Koncze te moje wywody...Na koniec walne sobie kilka pozdrowien dla wiary z wycieczki:PP
Pozdro dla:
Magdy, Kasi, Nipka, Pabla, Wreki, Gajdusia, Michała jednego i drugiego, Steryda, Tomcia i w ogole dla prawie wszystkich z wycieczki:*:*
skomentuj (3)
U mnie ostatnio uklada sie po prostu zajebiscie...ogolnie jestem bardzo szczesliwa i chodze caly czas usmiechnieta...to wszystko dzieki Tobie:*:*.Wlasnie siedze sobie z moja najlepsza przyjaciolka i sluchamy sobie zajebistej piosenki:D:D.Tak poza tym to jutro w budzie mamy jakies dni europejskie i mamy przygotowac cos o estonii...ocenki juz prawie wszystkie wystawione i mozna powiedziec ze nawet jestem zadowolona, choc i tak wiem ze nie dostane sie tam gdzie bym chciala...Tak poza tym to juz nie dlugo jade na wycieczke niby klasowa ale co najlepsze to z mojej klasy jeda 4 osoby lacznie ze mna i podlanczamy sie do innej klasy...ale mam nadzieje ze mimo to beda niezle jazdy...nie wiem co mam jeszcze piasac, wiec koncze...pozdro dla wszystkich...a w szczegolnosci dla Ciebie:*:*
skomentuj (3)
Codzienne wizyty w krzesinach chlopakow sprawiaja ze przynajmniej sie nie nudzimy i jest wesolo...:PP
Wczoraj bylam na jakims glupim festynie i mialam balony sprzedawac no i sprzedawalam normalnie takie ilosci ze az glowa boli moj tata powiedzial ze w takim razie nie ma sensu na razie sprzedawanie i bycie tam bo nie ma tam co robic a przeciez ja mam swoje plany na wolne dni...miedzy innymi dzisiaj ide na amsterdam nad malte mam nadzieje ze beda niezle jazdy:D:D
Jutro dzien zapowiada sie hmm...jakby to ujac dosc nudnie bo czekaja na mnie ksiazki i po prostu zyc sie odechciewa z mysla ze jutro bede musiala sie uczyc jak taka piekna pogoda na dworze...Jeszcze dzisiaj na poludnia czekaja mnie porzadki bo w koncu kiedys trzeba cos zrobic i pomoc rodzicom co nie??
Koncze juz te moje suchary...tak w ogole to postanowilam czesciej dodawac notki:)
PS.Papierosom i alkoholowi mowimy NIE!!!to takie przeslanie ode mnie dla was:D:D
skomentuj (2)
Zacznijmy moze od tego ze w piatek bylam w jamie i bylo po prostu zajebiscie...wyszalalam sie za wszystkie czasu i powiem szczerze nawet mi sie humorek poprawil...bo choc na troche przestalam myslec ale mniejsza z tym o kim i o czym...Bylo ful znajomych i nawet poznalam jeszcze kilku nowych:D:Dpo imprezie mialam maly zgrzyt z mama ale juz jest ok i mam nadzieje ze zostanie tak na dluzej...bo juz tego nie wytrzymuje i jak sie denerwuje to za duzo czasem powiem i zaluje potem...wczorajszy dzien minal bardzo leniwie a mianowicie spedzilam prawie caly u kumpeli i sie opalalysmy ja oczywiscie plecy musialam sobie spalic...szkoda ze dzisiaj nie bylo takie sloneczko bo bym sie jeszcze dopalila...:P:P.Dzisiaj za to bylam w pracy ale i tak caly czas sie uczylam...niezle ze mna pod koniec roku ze mnie robi sie pilna uczennica:D po poludnie spedzilam bardzo milo i na dodatek w bardzo milym towarzystwie...ale nie bede pisac w jakim bo to jest tajemnica a poza tym to nie wasza sprawa,zreszta ci co maja wiedziec to wiedza...w sumie byloby na tyle...Pozdrawiam wszystkich i caluje nielicznych:D:D
skomentuj (7)